Węgierski Związek Piłki Ręcznej zrezygnował z zaplanowanego na 30 maja meczu towarzyskiego z żeńską Reprezentacją Polski. Oficjalnie, ze względu na położenie geograficzne Koszalina. Nieoficjalnie zaś mówi się, że powodem rezygnacji jest wylosowanie naszej drużyny narodowej w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2016.
O decyzji Federacji Węgierskiej poinformował Henryk Szczepański, wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Gdy teoretycznie wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik, drużyna Węgier poinformowała o rezygnacji z meczu towarzyskiego z Reprezentacją Polski. Przypomnijmy, że spotkanie zaplanowane zostało na 30 maja w Hali Widowiskowo-Sportowej, a poprzedzić je miało tygodniowe zgrupowanie drużyny Kima Rasmussena w Koszalinie. – Działacze węgierskiej federacji poinformowali nas, że nie odpowiada im zaproponowana przez nas lokalizacja, a dokładniej odległość do najbliższego lotniska. My natomiast nie zgodziliśmy się na warunki przeciwników, którzy chcieli sami wybrać miasto, w którym rozegramy mecz towarzyski. To spotkanie bowiem należało się Koszalinowi – wyjaśnia Henryk Szczepański, wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Można jednak przypuszczać, że decyzja Węgrów uwarunkowana była losowaniem grup eliminacjnych do Mistrzostw Europy w 2016 roku. Obie drużyny spotkają się bowiem dwukrotnie w ramach walki o awans do turnieju finałowego Euro 2016. Praktyką wielu trenerów jest rezygnacja z zaplanowanych meczów towarzyskich z drużynami, z którymi w niedalekiej przyszłości przyjdzie im zmierzyć się w walce o punkty. Warto jednak dodać, że miastem, które zostanie zaproponowane jako gospodarz meczu eliminacyjnego Polska – Węgry będzie… Koszalin. ? Zamiast meczu towarzyskiego proponujemy spotkanie o stawkę. To najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji ? dodaje wiceprezes Szczepański. Na pytanie, czy i tym razem przeciwnicy nie zakwestionują odległości do najbliższego lotniska, Henryk Szczepański odpowiada krótko – W tym przypadku nie oni będą decydować.
– Szkoda, jednak nie mamy powodów do zmartwień – komentuje sytuację Łukasz Bednarek. ? Alternatywa jaką otrzymaliśmy w pełni nas satysfakcjonuje. Myślę, że zadowoleni będą również fani piłki ręcznej, którzy wiosną 2016 roku będą mieli okazję wspierać naszą żeńską drużynę narodową w walce ale już o punkty w eliminacjach do Mistrzostw Europy ? dodaje dyrektor Hali Widowiskowo-Sportowej.
