Zespołowa gra, determinacja i wysoka motywacja pozwoliły AZS-owi wygrać to spotkanie. Napisać wygrać to jednak zbyt mało. AZS po prostu rozgromił Polpharmę, kierując grą od samego początku.
Chociaż spotkanie rozpoczął Łukasz Majewski ze Starogardu Gdańskiego, zdobywając dwa pierwsze punkty, to w kolejnych minutach pierwszej połowy grę prowadzili wyłącznie zawodnicy AZS-u. Na początku była to spokojna rywalizacja punkt za punkt. Na dwa punkty Majewskiego, odpowiedział Sek Henry, na kolejne dwa Nowakowskiego ? Harris ? rzutami osobistymi. 5 minut przed końcem pierwszej kwarty Sek Henry wykonał serię celnych rzutów osobistych. Dzięki trafieniom Pawła Leończyka i Bartłomieja Wołoszyna, koszalinianie odskoczyli o 10 oczek od gości, wygrywając 19:9.
Drugą kwartę rozpoczął Rob Jones rzutem za trzy punkty. W tej części meczu zawodnicy z AZS-u systematycznie zwiększali swoją przewagę nad drużyną ze Starogardu Gdańskiego. Już wtedy zawodnicy z Polpharmy stracili wszelkie nadzieje na zwycięstwo, mimo, że kibice krzyczeli jeszcze: ?Próbować, grać, grać, grać?. Minutę przed końcem kwarty mieliśmy okazję zobaczyć dwa celne rzuty Igora Milicicia za trzy punkty. Po 20 minutach meczu drużyna AZS-u Koszalin wygrywała już 20- punktami (46:26).
W drugiej połowie spotkania zawodnicy AZS-u mogli pozwolić sobie na rozluźnienie na boisku. Wykorzystali to zawodnicy Polpharmy, próbując chociaż częściowo odrobić straty z pierwszej połowy. Dużą determinacją wykazali się Uros Mirković (16 pkt., 6 zb.) i Aleksander Lichodzijewski (12 pkt., 6 zb.), jednak nie mogli oni liczyć na pomoc kolegów z drużyny. Liczne faule Akademików, a co za tym idzie ? rzuty osobiste gości, doprowadziły do zmniejszenia prowadzenia. 6 sekund przed końcem spotkania zawodnicy Polpharmy poddali się i nie wzięli udziału w ostatniej akcji. Ostatecznie mecz zakończył się 15-punktowym prowadzeniem Akademików (80:65), oznaczającym awans do fazy play-off.
Zapraszamy do galerii
