Kibice od dawna czekali na takie mecze Akademików. Po czwartkowej wygranej z Rosą Radom, zawodnicy AZS-u Koszalin na własnym parkiecie pokonali również Jezioro Tarnobrzeg 98:72.
Pierwsze punkty w tym spotkaniu zdobył Xavier Alexander oraz Jakub Dłoniak z drużyny gości, jednak szybko, bo jeszcze w tej samej minucie, odpowiedział im na nie Sek Henry rzutem za dwa punkty. Przez pierwsze minuty sobotniego spotkania to jednak drużyna Jeziora Tarnobrzeg prowadziła. Koszalinianom dopiero w czwartej minucie udało się doprowadzić do pierwszego w tym spotkaniu prowadzenia, które utrzymali przez następne trzy minuty. Na koniec pierwszej kwarty lepsi okazali się jednak zawodnicy Jeziora Tarnobrzeg (19:24).
W drugiej odsłonie spotkania po rzucie za trzy punkty Bartłomieja Wołoszyna oraz Pawła Leończyka za dwa, koszalinianom udało się doprowadzić na remisu, a chwilę później objąć prowadzenie nad drużyną gości. Dobra, szybka, a przede wszystkim skuteczna i zespołowa gra Akademików sprawiła, że koszalinianie z minuty na minuty zdobywali coraz to większą przewagę nad drużyną gości. To z kolei przełożyło się na to, że podczas drugiej i trzeciej kwarty zawodnicy z Jeziora Tarnobrzeg zdobyli 22 punkty, kiedy podopieczni Zorana Sretenovicia zdobyli ich aż 48. (44:32, 67:46)
Ostatnia kwarta potwierdziła bardzo dobrą formę Akademików. Mimo zagwarantowanej wygranej, koszalinianie do ostatniej minuty grali tak samo dynamicznie i skutecznie. Dzięki temu wygrali z drużyną gości 98:72.
Punkty dla AZS-u Koszalin zdobyli: Harris 17, Wiśniewski 15, Henry 13, Jones 13, Leonczyk 10, Wołoszyn 8, Mielczarek 6, Bigus 5, Śpica 4, Milicić 4, Gibaszek 3.
Punkty dla Jeziora Tarnobrzeg zdobyli: Dłoniak 26, Long 10, Doaks 10, Krajniewski 9, Wall 7, Przybyszewski 6, Alexander 4.
